wersja beta

GŁĘBIA CHALLENGERA

NEAL SHUSTERMAN

(4 ocen) Dodaj recenzję »

zmień

książka (Miękka)

wysyłka: w 24h

34.99 zł 22.74 zł

do schowka » do koszyka »

zmień

Niepokojąca podróż przez głębię ludzkiego umysłu.

Wyjątkowo osobista książka jednego z najpoczytniejszych autorów powieści dla młodzieży

Opowieść o chłopcu, który powoli pogrąża się w chorobie psychicznej. Caden Bosch jest rozdarty między tym co widzi, a tym, co wie, że jest prawdziwe. Ma paranoje i halucynacje. Jest zdolnym uczniem liceum obdarzonym artystyczną wrażliwością, jednak coraz częściej wydaje mu się, że bierze udział w misji badającej Głębię Challengera, najgłębiej położonego punktu Rowu Mariańskiego (10 994 metrów pod poziomem morza). Jest świadomy, że jego świat się rozpada i coraz bardziej przerażony, że powoli przestaje odróżniać, co jest prawdą, a co ułudą. Rodzina i przyjaciele dostrzegają zmiany w jego zachowaniu i zaczynają się poważnie niepokoić. Zostaje przyjęty do szpitala psychiatrycznego i poddany leczeniu. Teraz to personel medyczny staje się załogą statku ku zdrowieniu.

Niezwykła podróż w głąb mrocznego oceanu choroby psychicznej. Przerażająca, uwrażliwiająca, mocna. Po prostu niesamowita! – Laurie Halse Anderson, autorka.

Nie dająca spokoju, niemożliwa do zapomnienia. Książka, która afirmuje życie – Booklist

Wnikliwie opisana i niezwykle realistyczna historia. Zarówno czytelniczki jak i czytelnicy będą zachwyceni tą frapującą, wywołującą fale empatii i zrozumienia książką – Voice of Youth Advocates

Neal Shusterman wykonał wspaniałą pracę. Intensywność przeżyć w umyśle Cadena sprawia, że to bolesna lektura – Bulletin of the Center for Childrens’s Books

Napisana z miłością, poruszająca ale także zabawna z delikatnym poczuciem humoru. Ilustracje, które stworzył syn autora – Brendan -  podczas własnych zmagań z chorobą, sprawiają, że opowieść staje się jeszcze bardziej intensywna – Horn Book

Neal Shusterman jest autorem wielu powieści dla młodzieży, wielokrotnie nominowanym do najważniejszych nagród literatury młodzieżowej. Pisze także scenariusze do filmów kinowych i telewizyjnych. Jest ojcem czwórki dzieci, mieszka w południowej Kalifornii.

Książka „Głębia Challengera” powstała na podstawie osobistych przeżyć autora, którego syn Brendan sam cierpi na chorobę umysłową. Brendan jest także autorem ilustracji wykorzystanych w książce.

Wydawnictwo: Ya

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-280-3628-4

EAN: 9788328036284

Ilość stron: 336

Wymiary: 135 x 205 x 25

Okładka: Miękka

26-06-2017

autor: d-jachimowska

Caden Bosch jest licealistą o ponadprzeciętnej inteligencji i obiecujących zdolnościach. Cały świat stoi przed nim otworem, jednak pewnego dnia coś się zmienia. Chłopak zaczyna bardzo dziwnie się zachowywać, czym wzbudza niepokój swoich rodziców i przyjaciół. Caden Bosch udaje, że dołączył do drużyny lekkoatletycznej, ale zamiast zjawiać się na treningach, codziennie pokonuje dziesiątki kilometrów, pogrążając się w rozmyślaniach. Caden dołącza do załogi statku zmierzającego do najgłębszego punktu na Ziemi – Głębi Challengera. Zostaje wyznaczony na pokładowego artystę, którego zadaniem będzie dokumentacja rejsu w obrazach. Z biegiem czasu Caden nie potrafi już rozpoznać, czy to, co pokazuje mu jego umysł, jest prawdą czy tylko złudzeniem. Głębię Challengera miałam na oku już od dłuższego czasu. Każda książka, która porusza temat choroby psychicznej, automatycznie trafia na moją listę „do przeczytania”, tym bardziej, jeśli jest to powieść młodzieżowa. Bo czy to nie książki przeznaczone dla młodych czytelników najlepiej przekazują poważne treści? W sposób nieskomplikowany, a zarazem bardzo trafny potrafią przedstawić ważne wartości. Czy i tak było w przypadku Głębi Challengera? Na początek podzielę się z Wami moim pierwszym skojarzeniem co do Cadena – jego inteligencja, zachowanie i umiejętność obserwacji otaczającego go świata bardzo przypominała mi bohatera innej książki młodzieżowej – Leaonarda Peacocka z powieści Wybacz mi, Leonardzie Matthew Quicka. Obu chłopców łączył też lekko sarkastyczny i zdystansowany sposób bycia, a skoro właśnie te cechy tak bardzo podobały mi się w Leonardzie, który jest jednym z moich ulubionych bohaterów literackich, to nie mogłabym nie polubić Cadena Boscha. Oczywiście to, jak później zmienił się jego umysł, kiedy zaczęła go już trawić choroba psychiczna, to kompletnie inna bajka… Głębia Challengera to książka, która mimo wszystko wymaga ogromnego skupienia i zmusza do zatrzymania się i przemyślenia jej treści. Postronna osoba, która w trymiga przeleciałaby przez tą powieść, nie wiedząc, jaka jest jej tematyka, mogłaby pomyśleć, że to, co czyta, jest jednym wielkim bełkotem bez ładu i składu. I faktycznie, na książkę składa się wiele obrazów – raz są to obrazy rzeczywiste, a raz kompletnie oderwane od rzeczywistości. Z czasem granica między nimi się zaciera i samemu czytelnikowi jest już bardzo trudno połapać się, co jest prawdą, a co fikcją. Nie można oczywiście zaprzeczyć temu, że Neal Shusterman doskonale przedstawił pracę umysłu chłopca, który zaczyna zmagać się z chorobą psychiczną – książka jest tak naprawdę inspirowana przeżyciami samego autora i prawdziwą historią jego syna, więc Shusterman wie, co mówi (pisze). Udało mu się idealnie zobrazować to, jak umysł Cadena stopniowo pogrążał się w chorobie, jak z dnia na dzień coraz trudniej było mu odróżnić prawdę od kłamstwa i jak coraz bardziej zagłębiał się w swoim świecie. My sami, jako czytelnicy bierzemy udział w „wyprawie” Cadena, obserwując jego zmagania i tak jak on głowiąc się nad tym, co jest rzeczywiste, a co fikcyjne. Mimo wszystko ciężko było mi czasem zrozumieć tę książkę. Może, czytając Głębię Challengera nie byłam wystarczająco skupiona lub po prostu mój umysł nie potrafił pojąć tego, co chciał mi przekazać Shusterman, ale  im dalej, tym bardziej niewytłumaczalne rzeczy dzieją się w głowie Cadena i tym samym trudniej było mi je zrozumieć. Może powinnam kiedyś wrócić do tej powieści i spróbować jeszcze raz zastanowić się nad problemem naszego bohatera, a może treść książki lepiej by do mnie trafiła. Ale tak się zastanawiam – może tak właśnie miało być i MIAŁAM nie zrozumieć do końca tej powieści. Może właśnie to pozwoliło mi lepiej dostrzec różnice między umysłem osoby zdrowej oraz chorej psychicznie. Z pewnością jest to książka, która dostarcza wielu przeróżnych emocji i wywołuje u czytelnika konkretną reakcję – chwilę zastanowienia nad tym, z czym na co dzień zmagają się osoby chore psychicznie i jak wygląda praca ich umysłu. Czytając powieść byłam na przemian zaniepokojona, smutna, zatroskana i wzruszona. Zawsze mówię, że najgorzej jest, kiedy książka nie wzbudza żadnych emocji – tutaj zdecydowanie nie musimy się o to martwić. Głębia Challengera to niezwykle wartościowa powieść, która zmusza do głębszych przemyśleń. Nie jest łatwa, to fakt, i nierzadko aby ją zrozumieć trzeba wymazać się dużym wysiłkiem, ale koniec końców daje nam ona autentyczny obraz rzeczywistości osób chorych, które przecież są wokół nas. Mogę z czystym sumieniem polecić Wam tę książkę, jednak przed jej przeczytaniem musicie odpowiednio przygotować się do lektury, bo jest to powieść, przy której warto zatrzymać się na dłuższą chwilę. booksofsouls.blogspot.com

10-06-2017

autor: Nerw Słowa

Lektura poruszająca i ważna, i - wbrew "zapewnieniom" wydawcy - skierowana nie tylko do młodzieży. Prosta konstrukcja, ważny temat i ogromna trafność obserwacji - nic dziwnego, bo Shusterman pisze o czymś, co dotknęło jego syna (i pośrednio - jego samego). Zdecydowanie polecam, nieważne, ile książek macie w kolejce Do Przeczytania. A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa: http://nerwslowa.blogspot.com/2017/06/ksiazka-w-gab-umysu-czyli-neal.html

19-04-2017

autor: shetani11

„Słuchaj, leki mogą przytłumić wyobraźnię, ale jej nie zabiją.” Neal Shusterman to autor, który w swoich książkach młodzieżowych porusza bardzo kontrowersyjne tematy. W Podzielonych mieliśmy do czynienia z okrutną wizją przyszłości, gdzie rodzice mogą pozbyć się dziecka i oddać je „na części”, a teraz, w jego najnowszej powieści, borykamy się z zaburzeniami psychicznymi i okresem dojrzewania. Autor po części zna to z autopsji, jego syn był podobny do głównego bohatera Głębi Challengera. Shusterman widział, jak jego dziecko pogrąża się w otchłaniach swojego umysłu i spada, spada, spada… Teraz Brendan ma się już dobrze, wzbił się w stronę słońca, ale wydaje mi się, że ta książka jest dla nich obu bardzo osobista. Głównym bohaterem jest Caden Bosch, licealista, który zaczyna się dziwnie zachowywać. Jego rodziców coraz bardziej martwi jego stan i dziwactwa. Udaje przed nimi, że dostał się do szkolnej drużyny lekkoatletycznej, ale tak naprawdę wędruje po okolicy przez kilka godzin, całkowicie zatracony w swoich myślach. W swoim drugim świecie, gdzie zostaje wyznaczony na pokładowego artystę, rozmawia z papugą kapitana statku, drewnianą panną wyrzeźbioną pod bukszprytem, odwiedza bocianie gniazdo, które jest o wiele większe niż się wydaje… Caden żyje w dwóch światach. I zdecydowanie woli towarzystwo ze swoich myśli niż otaczającego go świata. Głębia Challengera to najgłębiej położone miejsce w Rowie Mariańskim. To właśnie Pacyfik jest przemierzany przez statek, na którym znajduje się Caden. Wydaje mi się, że ma to być odzwierciedlenie jego zaburzeń psychicznych. Z jednej strony mamy niesamowicie obszerny krajobraz, w końcu ocean pacyficzny to miejsce, w którym zdarzyć się może praktycznie wszystko. Potrafi być spokojny, potrafi być wzburzony – podobnie jak myśli głównego bohatera. A gdzieś tam głęboko znajduje się ostateczny punkt szaleństwa, całkowitego zatracenia, dno. I to już tylko od danej osoby zależy, czy na tym dnie pozostanie, czy się od niego odbije. Pojmuję ocean jako metaforę umysłu Cadena, a Głębię Challengera jako tę jego najmroczniejszą część. Autorowi w pisaniu tej powieści pomógł jego syn – dzięki temu mamy tutaj zapewnione dokładne przedstawienie dwóch różnych punktów widzenia. Neal Shusterman był rodzicem, które chciało dla swojego dziecka jak najlepiej, podobnie jak rodzice Cadena. Brendan natomiast zatracał się stopniowo w swoim świecie, więc z łatwością mógł nam zaprezentować to, co kierowało głównym bohaterem. Czy jednak na pewno możemy tutaj mówić o chorobie psychicznej? O zaburzeniach? Zależy, jaką definicję tych dwóch słów podamy. A może to po prostu bardziej drastyczne przeżywanie okresu dojrzewania? W dzisiejszych czasach zbyt łatwo stawia się diagnozy. Najlepiej przepisać tabletki. A jeżeli Caden po prostu miał niesamowitą wyobraźnię i wystarczyło skierować to w odpowiednim kierunku? Tego nie wiem, ale wiem jedno – przedstawienie tej tematyki jest tutaj naprawdę dobre i realistyczne. Choć nie do końca tego spodziewałam się po tej książce, to myślę, że ogółem jestem z niej zadowolona. Nadal jest to powieść skierowana typowo do młodzieży, więc nie odnalazłam się w niej tak dobrze, jak bym chciała, ale podoba mi się zamysł autora i jego wykonanie. Na pewno nie było to łatwe zadanie, bowiem wymagało od niego i jego syna powrotu do tego okresu, w którym oboje się borykali z chorobą Brendana. Trzeba jednak przyznać, że to przeplatanie się dwóch światów Cadena jest doskonale widoczne. Myślę, że w tej książce można się zatracić, a chwilami nawet doszukiwać się różnego rodzaju metafor czy odniesień. Gdyby tak przeprowadzić dokładną analizę historii Cadena, można by w niej pewnie znaleźć drugie dno, a może i coś więcej. Głębia Challengera to powieść ciekawa i oryginalna, zwłaszcza wśród literatury młodzieżowej. Napisana typowym dla Shustermana stylem, gdzie nie brakuje chwil pełnych napięcia czy niepewności związanej z dalszymi losami bohaterów. Zaburzenia psychiczne to coś, z czym nie możemy wiązać nadziei na happy end. Przynajmniej teoretycznie. Jaki kierunek obrał autor i jak to wpłynęło na Cadena? Tego musicie się dowiedzieć już sami! www.bookeaterreality.blogspot.com

17-03-2017

autor: Tysiąc Żyć Czytelnika

Caden Bosch nigdy nie był normalny. Od dzieciństwa miał bujną wyobraźnię, jednak nikt nawet nie śmiał przypuszczać, że kiedyś przemieni się to w chorobę psychiczną. Chłopak jest rozdarty pomiędzy tym, co widzi, a tym co wie, że jest prawdziwe. Nie chce się poddawać, chce walczyć, szuka pomocy, jednak coraz częściej jest pewien tego, że bierze udział w wyprawie badawczej płynącej do Głębi Challengera - najgłębszego punktu Rowu Mariańskiego. Nagle w jego życiu pojawia się przerażenie i wszystko się zmienia. Zaczyna wychodzić na długie spacery... Odcina się od rodziny i przyjaciół. Czuje się dobrze jedynie w swoim towarzystwie... i w obecności członków załogi wyprawy badawczej. Co tak naprawdę siedzi w głowie Cadena? Z czym zmaga się osoba z chorobą psychiczną? Jak można pomóc? Wow, po prostu wow! Nie śmiałam przypuszczać, że 'Głębia Challengera' okaże się aż tak dobrą książką. Chciałam podejść do niej z lekkim dystansem i na tyle łagodnie, że nie chciałam wyobrażać sobie, co mnie czeka. Jakież było moje zdziwienie, gdy po cudownym wstępie wybuchła moja miłość do tej przygody. Wprowadzenie było idealne, niezbyt długie, jednak w pełni pozwalające odkryć w sobie przyciąganie do treści. Pierwszym zaskoczeniem okazała się śmiała narracja w drugiej osobie liczby pojedynczej. Jest to bardzo rzadki zabieg, gdyż często wiąże się z odrzuceniem czytelników, czasem nawet jest uznawana jako błąd. Jak dla mnie tutaj została idealnie spleciona ze wstępem, więc od razu mnie pochłonęła. Mogłam się poczuć jak główny bohater! Wiedziałam, co czuje, wiedziałam jak czuje! Byłam w jego głowie i nie zamierzałam jej opuszczać. Styl autora jest niesamowicie wyrobiony. Niestety sama nie znałam wcześniej żadnej z jego książek, jednak teraz na pewno to zmienię. Zastosowanie metafor w tekście wywołało u mnie zdziwienie. Gdy zauważyłam, że opisy czyta mi się wyśmienicie - wręcz z lubościom, byłam oniemiała. A kiedy zauważyłam delikatne powiązania filozoficzne, a także równoległe zmiany pomiędzy światami, w których żył bohater... Och, szczęka mi opadła! Książka nie dość, że jest cudowna do kwadratu to prosi, byśmy uruchomili myślenie. Jednak jeśli nam się to nie uda, to wytłumaczenie jakiegoś faktu znajdziemy wyłożone na pierwszy plan paręnaście stron później. Jedynym minusem powieści, są ultrakrótkie rozdziały. Jest ich aż sto pięćdziesiąt, więc jeden trwa średnio dwie-trzy strony. Niemniej to właśnie dzięki rozdziałom jesteśmy w stanie tak gładko zmieniać osobowości Cadena, więc jak dla mnie jest to jedynie malutka ujma dla treści. Podsumowując, zdecydowanie polecam powieść nastolatkom, jednak także dorosłym, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś nowego. Trzeba być jednak także przygotowanym na cięższą tematykę choroby psychicznej, przeplatającym się z czymś pięknym. Cóż się dziwić, książka została napisana na faktach, więc musi być wspaniała. Nie bójcie się jednak, że nie przebrniecie - treść opiera się na przygodzie. Zawiera także humor, więc wydaje mi się, że z czystym sercem mogę ją wam polecić. Całą recenzję znajdziesz na: http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/03/122-zanurz-sie-w-gebi-challengera-neal.html

Dodaj recenzję »

Nazwa projektu: „ZWIĘKSZENIE KONKURENCYJNOŚCI FIRMY POPRZEZ BUDOWĘ I WDROŻENIE SKLEPU INTERNETOWEGO OPARTEGO O SYSTEM KLASY ERP” więcej

Nazwa projektu: „ROZWÓJ TECHNOLOGII INFORMATYCZNYCH W SPÓŁCE PLATON POPRZEZ WDROŻENIE ZINTEGROWANEGO SYSTEMU ZARZĄDZANIA ZAOPATRZENIEM I DYSTRYBUCJĄ TOWARÓW” więcej

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Województwa Mazowieckiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013