wersja beta

LANGOSZ W JURCIE

KRZYSZTOF VARGA

(1 ocen) Dodaj recenzję »

zmień

książka (Miękka)

wysyłka: w 24h

39.90 zł 25.94 zł

do schowka » do koszyka »

zmień

Węgry kształtem przypominają langosza, a plan tej podróży był prosty: objechać kraj wzdłuż granic, czyli objeść go jak langosza od chrupiących krawędzi. Pierwsze ugryzienie to Fertőd i odrobina luksusu w pałacu Esterházych, węgierskim Wersalu, a potem kolejne kęsy wzdłuż siedmiu granic, aż do ostatniego w Győr i pożegnania z krajem nad paprykarzem z ziemniaków z kiełbasą.

A po drodze między innymi zagadka skradzionej głowy Josepha Haydna, grób serca, jelit i wątroby Sulejmana Wspaniałego, cygańskie Gilvánfa z cygańskim samorządem i z cygańską biedą, Hercegszántó z wielką blaszaną Matką Boską i spółdzielnią rolniczą imienia Lenina, Ásotthalom z domem pamięci najsłynniejszego węgierskiego rozbójnika Sándora Rózsy i Mátészalka, gdzie produkuje się batony túró rudi, czyli dla wielu jeden z nielicznych powodów, dla których warto przyjechać na Węgry. Po drodze przystanki w kąpieliskach i ślady polskiej wojennej tułaczki po wrześniowej klęsce.

Krzysztof Varga od lat przemierza kraj w poszukiwaniu kuriozów, ciekawostek, miejsc, do których nikt nie zagląda. Rusza w drogę i nigdy nie wie, gdzie skręci zwiedziony intrygującym drogowskazem. Osobliwe pomniki walczą w jego sercu o lepsze z odkrytą przypadkiem nieznaną wcześniej czardą, w której podają fenomenalny pörkölt z jelenia.

Ostatnia część "węgierskiej trylogii" to wędrówka po madziarskiej prowincji wzdłuż dzisiejszych granic kraju. Okazuje się jednak, że biegną one inaczej niż na mapie, bo współczesne Węgry to kraj, którego nie ma, ogryzek z dawnego wielkiego państwa, więc Varga nieustannie albo zbliża się do centrum, albo granice przekracza.

"Pomysł na "Gulasz z turula" wpadł mi do głowy dziesięć lat temu w budapeszteńskich łaźniach. Myślałem wtedy, że będzie to moja jedyna książka o Węgrzech, w której nie tylko rozliczę się ze swoimi sprawami rodzinnymi, ale też przekażę polskim czytelnikom garść wiedzy o kraju, z którego pochodził mój ojciec. Minęło kolejne kilka lat i pojąwszy, że mam coś jeszcze do dodania, napisałem "Czardasz z mangalicą", który opowiada o moich peregrynacjach po węgierskiej prowincji. "Langosz w jurcie" jest ostatnią książką z tego cyklu, domknięciem trylogii - opowieścią o węgierskich pograniczach."

Krzysztof Varga

"Gastronomiczno-historyczno-filozoficzny przewodnik subiektywny Krzysztofa Vargi to wciągająca podróż przez granice i wzdłuż granic. Następnym razem na wino do Egeru albo do Tokaju można, a nawet trzeba udać się w mniejszym pośpiechu i bocznymi drogami. Wina nie braknie." Wojtek Smarzowski

Wydawnictwo: Czarne

Rok wydania: 2016

ISBN: 978-83-8049-375-9

EAN: 9788380493759

Ilość stron: 280

Wymiary: 125 x 195 x 24

Okładka: Miękka

Seria: SULINA

24-06-2017

autor: Katarzyna Maciejewska

Langosz w jurcie to 3. i ostatni tom „węgierskiej trylogii”. Jednak bez obaw. Nawet jeżeli nie znacie wcześniejszych części trylogii, po ten tom możecie sięgać bez obaw. Każda książka jest odrębną całością. Poza tym autor zręcznie prowadzi narrację i nawet przez moment czytelnik nie ma wrażenia, iż czegoś nie wie, bo coś tam było poruszane w tomie 1. czy 2. Langosz w jurcie to wędrówka po madziarskiej prowincji wzdłuż dzisiejszych granic kraju, bardzo ciekawa wędrówka. I tu pierwsza niespodzianka (a książka jest ich pełna). Jak się okaże, granice Węgier umieszczone na mapie nijak się maja do tych prawdziwych. Dlaczego? A tego to dowiecie się z lektury książki. Gorąco do tego zachęcam. Ciekawe jest nie tylko to jak Varga opowiada o Węgrzech, ale także o czym opowiada. Osią przewodnią jego trylogii są Węgry, ale w kontekście kulinariów i miejscowego folkloru. Tytułowy langosz, to tradycyjny węgierski przysmak, który jako żywo autorowi w smaku, kształcie, konsystencji przypomina Węgry. Wędrówki po kraju naszych bratanków są inne niż te w standardowych książkach podróżniczych czy przewodnikach. Są pełne uroku, bardzo subiektywnego spojrzenia na wiele spraw, anegdot i chaosu. Niestety to momentami także smutna opowieść, zbyt często skupiona na umieraniu, odchodzeniu, rozstaniu, przemijaniu. Langosze jada się najczęściej z czosnkiem bądź masłem czosnkowym, a także śmietaną i cukrem. A jak się jada i jak smakują Węgry ala Krzysztof Varga? Sprawdźcie to sami czytając książkę. Zachęcam także do lektury wcześniejszych tomów trylogii: Gulaszu z turula, który taktuje o Budapeszcie i Czardasza z mangalicą, w którym Varga opowiada o węgierskiej prowincji. Świetna lektura, doskonalą i pouczająca zabawa, arcyciekawa wyprawa. Varga pisze (...) Węgry są jak langosz: najbardziej smakowite, chrupkie i kuszące po brzegach, a w środku płaskie, cienkie, prawie przezroczyste. Czy tak jest naprawdę? Przekonajcie się sami.

Dodaj recenzję »

Nazwa projektu: „ZWIĘKSZENIE KONKURENCYJNOŚCI FIRMY POPRZEZ BUDOWĘ I WDROŻENIE SKLEPU INTERNETOWEGO OPARTEGO O SYSTEM KLASY ERP” więcej

Nazwa projektu: „ROZWÓJ TECHNOLOGII INFORMATYCZNYCH W SPÓŁCE PLATON POPRZEZ WDROŻENIE ZINTEGROWANEGO SYSTEMU ZARZĄDZANIA ZAOPATRZENIEM I DYSTRYBUCJĄ TOWARÓW” więcej

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Województwa Mazowieckiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013