wersja beta

MARGO

TARRYN FISHER

(7 ocen) Dodaj recenzję »

zmień

książka (Miękka)

wysyłka: w 24h

34.90 zł 22.69 zł

do schowka » do koszyka »

zmień

W Bone jest dom.

W domu mieszka dziewczyna.

W dziewczynie mieszka ciemność…

Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje ją niczym służącą.

Dziewczyna trzyma się na uboczu, dni spędza w samotności. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judaha – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała.

Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać… „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból”. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić.

***

Margo to nie tylko mroczny thriller, ale przede wszystkim niezwykła historia nieprzeciętnej dziewczyny. Nieszablonowy sposób narracji w połączeniu ze wstrząsającą fabułą sprawia, że od książki nie można się oderwać. Radzę przygotować duże ilości ciepłej herbaty na bezsenne noce…

 - Olga Kalicka, aktorka

Codzienność, która przytłacza. Brak nadziei na lepsze jutro. I przemoc, tak bardzo wpisana w ludzką naturę. Margo wciąga, hipnotyzuje, zaskakuje. Trudno o niej zapomnieć!

 - Anita Boharewicz, Book Reviews by Anita

Trupie życie w trupim Bone, w krainie bez Boga, pośród strachu i rozpaczy, gdzie codzienność przypomina koszmar – witajcie w świecie Margo. Narodziny potwora już dawno nie były tak satysfakcjonujące! Szykujcie się na pyszną lekturę, zarwaną noc i niezapomniane wrażenia!

 - Olga Kowalska, WielkiBuk.com

Fragment książki - Margo

issuu.com/wydawnictwosqn/docs/marrow_issuu

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-79247-84-4

EAN: 9788379247844

Ilość stron: 352

Wymiary: 135 x 210 x 27

Okładka: Miękka

20-03-2017

autor: d-jachimowska

W Bone stoi dom - pożeracz. Nazywany jest tak, ponieważ powoli pożera każdego, kto mu na to pozwoli. W pożeraczu mieszka dziewczyna - Margo. Jej świat wypełniają ciche dni spędzone w samotności i nieznoszące sprzeciwu rozkazy, wydawane jej przez matkę. Margo nie pamięta dnia, kiedy usłyszała od niej słowa nie będące żądaniem. Margo poznaje chłopaka z sąsiedztwa, niepełnosprawnego Judaha jeżdżącego na wózku inwalidzkim, którego mijała bez słowa przez wiele lat. Judah otwiera jej oczy na życie, jakiego do tej pory nie znała. Kiedy z miasteczka znika siedmioletnia dziewczynka, którą Margo widziała w dniu jej zaginięcia, dwójka przyjaciół postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Margo, kierowana pragnieniem zemsty za całe zło, jakie ją spotkało, zaczyna wymierzać sprawiedliwość. ,,Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból". Dziewczyna nie zdaje sobie jednak sprawy z odpowiedzialności, jaka ciąży na tym, kto odważy się sam wydawać wyroki. Margo skończyłam czytać prawie dwa tygodnie temu. Zwykle za recenzję zabieram się maksymalnie kilka dni po przeczytaniu książki, ale o powieści Tarryn Fisher nie jest łatwo opowiadać. Kiedy zamknęłam książkę, w głowie miałam taki mętlik, że postanowiłam odczekać kilka dni z nadzieją, że po tym czasie będę w stanie konkretnie opowiedzieć się za lub przeciw. Ale teraz, kiedy w końcu zasiadłam do pisania recenzji, nadal nie wiem, czy Margo była totalnie koszmarna czy absolutnie cudowna. Bone jest miasteczkiem, w którym za nic nie chciałabym się znaleźć. Jest to miejsce, które nie daje nikomu nadziei. Nie pozwala marzyć. Dusi w zarodku każdą najmniejszą myśl o wyrwaniu się z tego destrukcyjnego miejsca. Zdaje się, że mieszkańców Bone spotykają w życiu tylko złe rzeczy. Niemal niemożliwym jest ujrzeć tam choć odrobinę szczęścia. W mojej wyobraźni po pustych ulicach Bone, pośród świszczącego wiatru walają się porzucone opony, wyglądające jednocześnie przerażająco i smutno.  Na samą myśl o znalezieniu się w pobliżu takiego miasteczka przechodzi mnie dreszcz. Nie chciałabym przejąć od mieszkańców tego nieustannego strachu i rezygnacji, którymi są przepełnieni. Margo mieszka jednak w tym beznadziejnym miejscu. Dziewczyna, która kilka lat temu miała jeszcze odwagę marzyć. W jej głowie pojawiała się jeszcze desperacka myśl o wyrwaniu się ze szponów Bone. Jednak kiedy raz za razem zostaje odtrącana przez matkę prostytutkę, gaśnie w niej wszelka nadzieja. Margo żyje w samotności pośród ludzi. Kiedy poznaje Judah, zmienia się. Pozbywa się strachu, który od zawsze jej towarzyszył. Staje się zbuntowaną, twardą Margo. Śmierć dziewczynki, którą widywała w sąsiedztwie popycha ją do czynów, na które nigdy by się nie odważyła, i zaciera w niej wszelkie granice moralności. Z pewnością nie mogę powiedzieć, że była to książka optymistyczna, napełniająca pozytywną energią. Nie mogę powiedzieć, że była to książka skrajnie pesymistyczna. Nie mogę powiedzieć, że była rewelacyjna, ani że była beznadziejna. Żadnych konkretów - tak, ale Tarryn Fisher stworzyła książkę niesamowicie specyficzną, o której nie da się wypowiedzieć jednomyślnie. Autorka wykreowała przerażająco prawdziwą rzeczywistość, która nie jest jednak jedynie jej własnym wymysłem, czymś fikcyjnym. Myślę, że w każdym z nas jest mała cząstka Bone, która próbuje nas ograniczyć. Która nie pozwala nam z odwagą myśleć o przyszłości. Która próbuje nas stłamsić i karze ukryć się przed światem. Cała sztuka polega na tym, aby pokonać mieszkające w nas Bone. Czy Margo się to udało? Dziewczyna zabrała się do tego od złej strony. Sprawiedliwość  jest kwestią bardzo sporną, a Margo wzięła na siebie ciężar jej wymierzania. Po wszystkich okropnościach, jakich doświadczyła, pojawiła się w niej irracjonalna myśl, że być może MA PRAWO, aby osądzać innych, aby sama wymierzać karę. Sytuacja Margo także nie jest fikcją. Każdemu z nas zdarzyło się myśleć źle o innej osobie, wyobrażać sobie, co byśmy zrobili, aby ją ukarać. Jest to prawda, której nie da się zaprzeczyć, badania jednogłośnie stwierdzają, że każdy z nas ma w sobie cząstkę mordercy. Na szczęście zdecydowana większość z nas nie posuwa się do żadnych czynów. Ale Margo to robi. Robi to, co w jej mniemaniu jest słuszne. Wciąż nie wiem, co myśleć o tej książce, chociaż w trakcie pisania tej recenzji skłaniam się bardziej ku "absolutnie cudowna" niż "totalnie koszmarna". Tarryn Fisher udało się w być może nieco radykalny sposób obnażyć prawdę o człowieku. Prawdę o tym, do jakiego zła jesteśmy zdolni. Jej powieść jest pełna brutalności, niełatwo się ją czyta. Ale tym, co ogromnie doceniam jest fakt, że autorka nie owija w bawełnę. Nie bawi się w upiększanie świata, lecz pokazuje go takim, jakim jest: czasem okrutnym, przesiąkniętym złem. Prawda, jaką widzimy na kartach tej książki, może być bolesna. Dla mnie była jednak w pewnym stopniu fascynująca. Powieść porusza też kwestie ludzkiej psychiki, tego, co dzieje się w umyśle człowieka ogarnionego żądzą zemsty. Dla każdego, kto choć trochę interesuje się psychologią, powinno to być kuszące. Ja, jako osoba, która zawsze była ciekawa tego, jak działa ludzki umysł, mogłam być zadowolona. Polecać tę książkę czy nie polecać? Oczywiście, że tak. Nie jest ona jednak odpowiednia dla każdego. Na pewno odradzałabym sięganie po nią młodszej młodzieży lub osobom wyjątkowo wrażliwym, bo niektóre obrazy zawarte w książce mogą być szokujące. Jeśli jednak jesteście gotowi na poznanie historii okropnej, ale jednocześnie prawdziwej i intrygującej, nie wahajcie się sięgnąć po Margo. booksofsouls.blogspot.com

29-01-2017

autor: shetani11

„Smutek to emocja, której możesz zaufać. Jest silniejszy niż wszystkie inne. Przy smutku radość wydaje się chwilowa i niepewna. Smutek trwa dłużej, jest trwalszy i z taką łatwością zastępuje pozytywne uczucia, że nawet nie poczujesz zmiany, gdy znajdziesz się w jego okowach.” Margo, Margo, Margo… Coś Ty narobiła dziewczyno? Tak, zwracam się do Ciebie bezpośrednio. Bo dla mnie stałaś się żywą osobą. Nieźle popieprzoną, destrukcyjną i zagubioną. Z którą chętnie usiadłabym przy piwie i pogadała o życiu, choć mogłoby się to dla nas skończyć tragicznie, co nie? Nie wiem czy dwie psychodeliczne dusze powinny się trzymać razem. Nie wiem, czy popierałabym Twoje działania, chociaż mogę śmiało stwierdzić, że Cię rozumiem. A może nawet trochę Ci zazdroszczę dziewczyno? Tego, że miałaś odwagę walczyć o swoje przekonania. Tego, że miałaś odwagę to zrobić. Tego, że się nadal trzymasz. Tego, że mimo wszystko żyjesz, a nie tylko istniejesz. Wszyscy pisali, że ta książka niszczy umysł. Jak to o mnie świadczy, że mojego nie zniszczyła, a wręcz pobudziła do granic możliwości? Dobra, całe moje otoczenie wie, że jestem trochę dziwaczna i intrygują mnie nie te rzeczy, co trzeba. To chyba tak jak Margo, wiecie? Może dlatego się dogadałyśmy – przynajmniej w mojej głowie. Tak, ta książka jest psychodeliczna. Destrukcyjna. Mocna. Konkretna. Genialnie popieprzona. I właśnie to sprawia, że jest znakomita. Bo nie jest to kolejna ckliwa opowiastka o smutnej nastolatce. To historia młodej kobiety, która zbyt szybko musiała dorosnąć, która musiała sobie sama radzić w najgorszych sytuacjach, która tak naprawdę zawsze była zdana tylko na siebie. „Oczywiście, że sobie poradzę. Jestem obłąkana.” Mam taką burzę emocjonalną w głowie po przeczytaniu tej książki! Ja naprawdę nie spodziewałam się, że dostanę coś takiego. Nie od autorki, która skumała się Colleen Hoover. Chyba nikogo nie zdziwi, że moim pierwszym skojarzeniem była prosta, nieskomplikowana opowieść o dorastaniu i zagubieniu? O zwyczajnej nastolatce, szarej myszce? A tu proszę, Tarryn Fisher zaskakiwała mnie na każdym kroku! Ze strony na stronę coraz bardziej. Akcja powieści rozgrywa się w małym miasteczku Bone. To tam właśnie żyje Margo ze swoją matką, prostytutką. Od małego jest świadkiem tego, jak jej matkę odwiedzają klienci. Nie da się ukryć, że nie była dzieckiem planowanym. Nie da się nie zauważyć tego, że jej matka nie spełnia się w tej roli. Chociaż mimo wszystko chyba sprawdza się tutaj powiedzenie, że każda matka kocha swoje dziecko… Świadczy o tym jedna z przełomowych scen tej książki, w której to Margo czyta od niej list. W tej książce nie brakuje śmierci. Opisanej w dosyć mocny, brutalny, ale nad wyraz rzeczywisty sposób. Motywem przewodnim są słowa: „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból.”. Śmiało mogłabym stwierdzić, że jest to dewiza życiowa głównej bohaterki. I właśnie tutaj tkwi całe sedno tej powieści – czy jako czytelnicy możemy oceniać jej postępowanie? Czy możemy próbować ją usprawiedliwić? Czy możemy twierdzić, że postąpiła słusznie? To już kwestia perspektywy i poczucia moralności każdego z nas. Z jednej strony nie wierzymy w to, czego stajemy się świadkami, a z drugiej pojawia się w tym pewien ciąg przyczynowo-skutkowy. Czy traumatyczne dzieciństwo i okres dorastania Margo sprawiły, że stała się tym, kim się stała? Czy jest tylko obłąkana i na tyle zagubiona, że potrzebuje specjalistycznej pomocy? „Wariatka to głupie określenie. Nie jesteś wariatką. W rzeczywistości to znacznie bardziej skomplikowane.” Mówcie, co chcecie, ale ta książka to jest naprawdę coś mocnego i konkretnego! W życiu bym się tego nie spodziewała, dlatego mój podziw jest jeszcze większy. Z taką powieścią się jeszcze nie spotkaliście, gwarantuję Wam to! Sama nie jestem w stanie napisać o tej pozycji wszystkiego, co bym chciała. Wciągnęła mnie i to bardzo. Polubiłam Margo, bo ja lubię świrów, nawet tych skrajnych psychopatów – to przynajmniej ciekawi ludzie, a nie taka szara codzienność. Tak, w wielu momentach mogłam się z nią zżyć, wejść w jej skórę i poczuć to, co ona. Nie powiem, żebyśmy się stały jednością, ale myślę, że to byłaby interesująca znajomość. A zakończenie? Wybuchnęłam paranoicznym atakiem śmiechu. Czy to źle o mnie świadczy? Nawet jeśli napisze, że Margo to powieść oryginalna i niepowtarzalna, to nie będzie to samo sedno tego, co mogłabym Wam przekazać. Musicie sami po nią sięgnąć i po prostu to poczuć. Ten klimat. Postarać się zrozumieć główną bohaterkę, czasami zobaczyć tę historię z różnych perspektyw… Wtedy to ma sens, bo zaufajcie mi – tego nie da się opisać słowami. www.bookeaterreality.blogspot.com

23-01-2017

autor: Anna

Jednoosobowa ława przysięgłych i kat w jednej osobie. Nastolatkę drażni, kiedy widzi morderczynię żywą. Śledzimy morderstwa w afekcie, ale również starannie zaplanowane. Thriller pełną gębą.

22-01-2017

autor: Jabluszkooo

Jest to książka brutalna i przerażająca, ale pokazująca jak wielka ciemność drzemie, w niektórych ludziach i jak bardzo jest źle, gdy pozwolą jej wyjść na powierzchnię. Margo jest specyficzną osobą i nie sposób przewidzieć jej zachowania czy tego co zrobi. Nawet jak z początku wydaje się być inaczej. Bone to przerażające miasteczko, które niejednokrotnie pokaże swą okrutną stronę. Przyznam, że nie takiej książki się spodziewałam, ale bardzo cieszę się, że okazała się inna od moich przypuszczań, bo to czyni z niej wyjątkową i inną historię na tle pozostałych. Jest pełna zwrotów akcji, a także zachowań, które budzą najgłębszy lęk i przerażenie. Nie oznacza to jednak, że nie warto jej czytać. Moim zdaniem warto i to bardzo. Potrafi ogromnie wstrząsnąć i zszokować. No i jak tu nie wspomnieć o przepięknej okładce? W środku także jest estetycznie i przyjemnie. Gorąco polecam, a mówi to osoba, która stroni od thriller'ów. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/01/70-tarryn-fisher-margo.html

17-01-2017

autor: mil18

INTROWERTYCZKA I CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA KONTRA MORDERCA Po „Margo” sięgnąłem zachęcony opisem na okładce. Po nim jednak spodziewałem się nieco innej opowieści, więc kiedy historia zaczęła się w typowym dla young adult stylu, poczułem się zwiedziony. Zresztą sam początek niczym się nie wyróżniał; ot prosty thriller dla młodzieży. Ale z czasem wciągnąłem się w napisaną przez Tarryn Fisher powieść i muszę przyznać, że mimo minusów to całkiem niezła książka dla miłośników zbrodni i zagadek. Margo to nastoletnia dziewczyna, która nie miała lekkiego życia. Jej chora na depresję matka, matka zarabiająca swoim ciałem, matka tłamsząca ją, nigdy nie potrafiła okazać jej uczuć. Introwertyczna nastolatka musiała więc radzić sobie sama, żyjąc w mrocznym domu zwanym przez nią „pożeraczem”, znajdującym się w równie mrocznym miasteczku Bone. Ale pewnego dnia Margo poznaje Judaha, starszego chłopaka z sąsiedztwa przekutego do wózka. Ich przyjaźń odmienia dziewczynę, a wkrótce oboje trafią w sam środek koszmarnych zdarzeń. Kiedy bowiem zostaje porwana siedmioletnia dziewczynka, a potem znalezione zostają jej zwłoki, Margo i Judah decydują się przeprowadzić własne śledztwo. A właściwie nie śledztwo, tylko polowanie na zwierzynę, którą w ich oczach staje się morderca. Do czego ich to może doprowadzić? Początek książki, który nie przypadł mi zbytnio do gustu, to młodzieżowo-thrillerowa wariacja na temat bajki o Kopciuszku. Tłamszona, wykorzystywana przez nienadającą się do roli rodzica matkę dziewczyna, znajduje swojego księcia, może nie na rumaku, ale zawsze, z którym angażuje się w niezwykłą przygodę. Bo całe prywatne śledztwo jest właśnie bliższe przygodzie, niż mrocznemu niebezpieczeństwu. Mroku trochę zabrakło. Ale „Margo” to w końcu powieść dla młodzieży, dla nastoletnich czytelników chcących kryminalnej opowieści i grupie docelowej zapewne bardziej przypadnie do gustu. Zresztą powieść czyta się szybko i lekko. Nie jest to psychologiczna analiza umysłu zbrodniarza czy polujących na niego ludzi (chociaż czasami zapuszcza się w te rejony), już bardziej historia dojrzewania poprzez przygodę. Nienudząca, pełna akcji, skrojona pod bycie bestsellerem. Coś w sam raz na kilka niezobowiązujących wieczorów. Jeśli więc szukacie propozycji w tym stylu, będziecie zadowoleni.

13-01-2017

autor: Dagmara

Intensywne poszukiwania zaginionego dziecka w małym miasteczku. Nadzieja nie umiera ostatnia, są to marzenia. Czy życie, które boli naprawdę jest prawdziwsze? Książka skłaniająca do refleksji.

12-01-2017

autor: hubertmason1221

W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność… Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje niczym służącą. Dziewczyna trzyma się na uboczu, dni spędza w samotności. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judah – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała. Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać… „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból”. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić. Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych. Po "Margo" nie spodziewałem się czegoś nadzwyczajnego. Opis nie zachęcał mnie do przeczytania tej książki, a więc dlaczego ja przeczytałem? Po prostu było o niej głośno mimo, że premierę miała wczoraj czyli jedenastego stycznia. No i ta okładka. Święty Boże ona jest fenomenalna! Wydanie tak samo! "Margo" to pozycja z gatunku thriller'ów/kryminałów młodzieżowych, a ja nie przeczytałem żadnej książki z tego gatunku chociaż rozpocząłem wiele. Przez "Margo" zacznę czytać więcej książek z tego gatunku. Tak jak pisałem wyżej, nie spodziewałem się niczego nadzwyczajnego po tej lekturze. Do tego autorką jest Tarryn Fisher, która z tego co widzę słynie z gatunku new adult albo young adult (nie rozróżniam tego haha), a dostałem naprawdę mocną i jeszcze raz to napiszę FENOMENALNĄ (uwielbiam to określenie) książkę! Autorka wykreowała naprawdę świetnych bohaterów i każdy "napoczęty" wątek ma swój koniec przez co po skończeniu lektury nie odczuwamy niedosytu. "Margo" sama w sobie jest straszna, ale to pod tym względem co się w niej dzieje. Życie głównej bohaterki jest straszne. W późniejszej części książki bohaterka sama w sobie jest przerażająca. Niby lektura dla młodzieży, ale moim zdaniem dla takiej bardziej dojrzalszej. Nie liczy się wiek, a dojrzałość bo bez tego bardzo kluczowego elementu ocena u każdego by się różniła. "Margo" to powieść specyficzna i na pewno nie przypadnie każdej osobie do gustu. Skłania nas do refleksji, a więc osobom, które lubią takie książki na pewno przypadnie do gustu. Polecam ją również osobom, które uwielbiają kryminały i thrillery. Jak na razie dobrze wykonuję moje główne postanowienie. Jeśli ktoś nie wiedziałby jakie ono jest to tak szybko je wyjaśnię - po prostu chcę czytać jak najwięcej dojrzalszych książek. Polecam z całego serducha i przepraszam, że ta recenzja jest taka chaotyczna - dalej nie mogę pozbierać się po lekturze haha.

Dodaj recenzję »

Nazwa projektu: „ZWIĘKSZENIE KONKURENCYJNOŚCI FIRMY POPRZEZ BUDOWĘ I WDROŻENIE SKLEPU INTERNETOWEGO OPARTEGO O SYSTEM KLASY ERP” więcej

Nazwa projektu: „ROZWÓJ TECHNOLOGII INFORMATYCZNYCH W SPÓŁCE PLATON POPRZEZ WDROŻENIE ZINTEGROWANEGO SYSTEMU ZARZĄDZANIA ZAOPATRZENIEM I DYSTRYBUCJĄ TOWARÓW” więcej

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Województwa Mazowieckiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013