wersja beta

NIE PRZYSYŁAJCIE KWIATÓW

MARTIN SOLARES

(2 ocen) Dodaj recenzję »

zmień

książka (Miękka)

wysyłka: w 24h

39.99 zł 25.99 zł

do schowka » do koszyka »

zmień

Mocny i mroczny kryminał noir pióra autora Czarnych minut

Carlos Trevino opuścił La Eternidad przed laty i nie sądził, że jeszcze kiedyś tam wróci. Jego spokojne życie zostało jednak przerwane wraz z pojawieniem się wysłanników pewnego biznesmena, zdesperowanego ojca, którego córka została porwana. Zawieziony do La Eternidad wbrew swoim protestom, Trevino stanął przed wyborem: albo pomoże w odnalezieniu dziewczyny, albo jego bliscy poniosą poważne konsekwencje. Nie mając wyjścia, były policjant rozpoczyna dochodzenie w mieście przeżartym przez korupcję i rządzonym przez gangi narkotykowe, gdzie szefem policji jest jego były przełożony i groźny wróg, Margarito. Śledząc kolejne tropy, Trevino napotyka różnych przedstawicieli kryminalnego półświatka z pobliskich miast. Nie tylko on musi jednak uważać na niebezpiecznych ludzi - w tym samym czasie komendant Margarito próbuje wyrównać dawne porachunki, przygotowując się do emerytury i przyjazdu następcy, którym jest jego jedyny syn.

Wydawnictwo: WAB

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-280-2722-0

EAN: 9788328027220

Ilość stron: 480

Wymiary: 125 x 195 x 35

Okładka: Miękka

17-05-2017

autor: Katarzyna Maciejewska

Nie przysyłajcie kwiatów to druga powieść Martina Solaresa i po raz drugi poznajemy wyjątkowo mroczny obraz Meksyku. Porwania i zabójstwa, o których słyszymy co i rusz w tv są na porządku dziennym. Do tego dochodzi korupcja w najwyższych władzach, nieposzanowanie nikogo i niczego, kradzieże, defraudacje oraz rządy mafii. Synonimem całkowitego bezprawia w Meksyku (kraju kojarzonym z plażami i tequilą) jest miasto Ciudad Juárez. To tam, jeszcze kilka miesięcy temu mordowano dziesięć osób dziennie, porywano co najmniej 2-3 każdego dnia i to tam było zagłębie kradziony w obu Amerykach aut. Solares w swojej książce udowadnia, iż nie tylko Ciudad Juarez jest meksykańską ostoją bezprawia. Akcja książki rozgrywa się położonym nad Zatoką Meksykańską stanie Tamaulipas. Piękne krajobrazy, wspaniałe plaże, kolory to tylko ułuda, za którą kryje się...no właśnie co? A tego dowiecie się z lektury tej niesamowitej książki. W tym jakże rzeczywistym kryminale mamy wszystko czego trzeba, żeby lektura usatysfakcjonowała najbardziej nawet wymagającego czytelnika. Jest porwanie córki lokalnego biznesmena, skorumpowanie tych, którzy z racji pełnionych funkcji powinni pomagać ludności, jest wszechobecne zło, walka karteli. Jest także on, ostatni sprawiedliwy, niczym z klasycznych westernów, były policjant Carlos Trevina, na którego polują...koledzy po fachu, kiedyś mu bliscy, a teraz... Do tego wszystkiego dochodzi kompania byłych wojskowych, którzy będąc na emeryturze przemianowali się na grupę najemników i płatnych zabójców w jednym. Oni z kolei pomagają jeszcze gorszym od siebie, którzy pragną przejąć władzę w mieście. A to dopiero początek. Trzeba przyznać Solaresowi, że pisze doskonale, obrazowo, plastycznie, umiejętnie podkręcając akcję. Strona po stronie poznajemy mroczne oblicze Meksyku, jakże różne od tego blichtru i beztroski, który biją z folderów agencji turystycznych. Miasto w którym toczy się akcja, to miejsce, tak zdeprawowane, tak niebezpieczne, nieludzkie, iż w ostatnim czasie opuściło je 3/4 mieszkańców. Po prostu uciekli. I mimo, iż jest to miejsce fikcyjne, to nie ma najmniejszej wątpliwości, iż Solares utworzył je składając fragmenty prozy życia z całego Meksyku. Dołujący obraz kraju, który ma tyle atutów, żeby stać się wspaniałym miejscem do życia. Książka wciąga już od pierwszej strony. Jednocześnie przykuwa okrucieństwem, złości na niemożność zrobienia porządku tam na miejscu. Autorowi udało się wszystko tak nakreślić,iż treść wywołuje wiele skrajnych emocji. To wielki atut.

16-05-2017

autor: Katarzyna Maciejewska

Nie przysyłajcie kwiatów to druga powieść Martina Solaresa i po raz drugi poznajemy wyjątkowo mroczny obraz Meksyku. Porwania i zabójstwa, o których słyszymy co i rusz w tv są na porządku dziennym. Do tego dochodzi korupcja w najwyższych władzach, nieposzanowanie nikogo i niczego, kradzieże, defraudacje oraz rządy mafii. Trzeba przyznać Solaresowi, że pisze doskonale, obrazowo, plastycznie, umiejętnie podkręcając akcję. Strona po stronie poznajemy mroczne oblicze Meksyku, jakże różne od tego blichtru i beztroski, który biją z folderów agencji turystycznych. Miasto w którym toczy się akcja, to miejsce, tak zdeprawowane, tak niebezpieczne, nieludzkie, iż w ostatnim czasie opuściło je 3/4 mieszkańców. Po prostu uciekli. I mimo, iż jest to miejsce fikcyjne, to nie ma najmniejszej wątpliwości, iż Solares utworzył je składając fragmenty prozy życia z całego Meksyku. Dołujący obraz kraju, który ma tyle atutów, żeby stać się wspaniałym miejscem do życia. Książka wciąga już od pierwszej strony. Jednocześnie przykuwa okrucieństwem, złości na niemożność zrobienia porządku tam na miejscu. Autorowi udało się wszystko tak nakreślić,iż treść wywołuje wiele skrajnych emocji. To wielki atut. Gorąco zachęcam do lektury. Dla mnie to świetna społeczno-obyczajowa powieść z wątkiem kryminalnym, powieść, która powinna być przestrogą, a jednocześnie bestsellerem.

Dodaj recenzję »

Zobacz inne książki tego autora

więcej »

Nazwa projektu: „ZWIĘKSZENIE KONKURENCYJNOŚCI FIRMY POPRZEZ BUDOWĘ I WDROŻENIE SKLEPU INTERNETOWEGO OPARTEGO O SYSTEM KLASY ERP” więcej

Nazwa projektu: „ROZWÓJ TECHNOLOGII INFORMATYCZNYCH W SPÓŁCE PLATON POPRZEZ WDROŻENIE ZINTEGROWANEGO SYSTEMU ZARZĄDZANIA ZAOPATRZENIEM I DYSTRYBUCJĄ TOWARÓW” więcej

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Województwa Mazowieckiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013